Jak udało się ustalić amerykańskim mediom, lekarz zabrał się za pisanie książki w której udowadnia, że ze śmiercią gwiazdora nie miał nic wspólnego. Murray przedstawi szokujące wydarzenia z życia Michaela Jacksona. Lekarz spróbuje udowodnić, że Jackson miał skłonności pedofilskie. Dowodem na to, ma być rzekomy ślub z 12-letnim dzieckiem znajomego, do którego ostatecznie nie doszło.
Nikt nie zna tożsamości nastolatki. Lekarz twierdzi, że nielegalny ślub miał odbyć się z dala od rodziny i znajomych w jednym z apartamentów muzyka. Murray wyjaśnia także, że dziewczynka nigdy nie była molestowana seksualnie przez muzyka.
Lekarz dodaje również, że koleją ofiarą miała być aktorka Emma Watson:
Szkoda, że tak brutalne fakty wyjawiane są teraz, kiedy Michaela nie ma już z nami.