Słynący z ogromnego poczucia humoru dziennikarz Howard Stern w trakcie rozmowy z Donaldem Trumpem zszedł na tematy dotyczące seksu. Miliarder nie miał ochoty na nie rozmawiać, dlatego zaproponował, aby na pytania odpowiedziała Melania. Gdy Słowenka przejęła słuchawkę (rozmowa odbyła się drogą telefoniczną) usłyszała wiązankę komplementów, po czym wypaliła na start, że aktualnie jest "prawie naga".
Zaprzyjaźniony z parą dziennikarz wyczuł, że może przekroczyć kolejną granicę i zapytał o to, jak często uprawia seks z Donaldem.
Po tej odpowiedzi przekazała telefon mężowi.
Melania próbuje teraz obrócić całą rozmowę w żart i twierdzi, że taka też była koncepcja wywiadu. W końcu Stern bardziej znany jest z wytrawnego poczucia humoru, o którym Amerykanie mogli przekonać się wielokrotnie oglądając jego talk-show The Howard Stern Show.