W Boże Narodzenie, zgodnie ze zwyczajem, cała rodzina królewska po śniadaniu udała się na mszę do kościoła w Sandringham. Meghan wystąpiła w beżowym płaszczu, brązowych botkach i nietuzinkowym, brązowym toczku na głowie. I to właśnie nakrycie głowy przyszłej żony Harry'ego wzbudziło mnóstwo emocji wśród internautów!
Na Twitterze komentujący piszą o podobieństwie kapelusika do... "poo emotikon" (czyli ikonki przedstawiającej uśmiechnięte ekskrementy), a z kolei polscy obserwatorzy porównali Meghan do... ludzika z żołędzi, jakie wszyscy robiliśmy jako dzieci.
Waszym zdaniem bardziej żołędziowy ludzik czy… brązowy emotikon?