Jak donosi Hello, Miguel sam rozpętał zamieszanie, podrzucając informację Mail on Sunday odnośnie swojej współpracy z przyszłą księżną Sussex, którą poleciła jej... Amal Clooney!
To zaprowadziło reporterów do pytań czy będzie czesał Meghan podczas ślubu. Jako iż wszystkie informacje z nim związane są tajne, Perez zaczął się wykręcać i chcąc zbić dziennikarzy z tropu palnął:
Misternie skrywana tajemnica wyszła na jaw. George Clooney i Amal Clooney pojawią się na królewskim ślubie, na którym można się również spodziewać przyjaciół Meghan z serialu Suits, z którymi przez lata grała na jednym planie zdjęciowym.
Zauważywszy swój błąd, Miguel próbował podsunąć rozmówcom coś, co ich rozproszy i wrócił do tematu panny młodej:
A podobno fryzjer to najlepszy powiernik...