Cóż to byłby jednak za mecz bez Anny Lewandowskiej i innych WAGs, gotowych wspierać swoich partnerów na trybunach? Trenerka poleciała do Moskwy już 18 czerwca, by ostatnich kilka godzin spędzić u boku swojego ukochanego. Nie od dzisiaj wiadomo, że jest jego największą fanką, pasjonuje się piłką nożną i gdy tylko może, pojawia się na meczu by kibicować swojemu partnerowi.
Z okazji Mundialu 2018 zafundowała sobie nawet patriotyczną fryzurę! Robert Lewandowski zaskoczył zmianą wczoraj, gdy okazało się, że on także odświeżył swój wizerunek przed meczem. Anna zaś zaplotła włosy z jednej strony głowy w dwa warkoczyki - przeplatane białą i czerwoną wstążką!
Jak wam się podoba w takim wydaniu? ;)