Lubiany Walker abstrahując od tego, że zostawił opłakujące go miliony fanów i pogrążonych w rozpaczy kolegów z planu, to dodatkowo osierocił córeczkę, która z nim mieszkała - Meadow. Dziewczynka miała w chwili śmierci ojca 15 lat i nawet nie chcemy sobie wyobrażać w jakim musiała być szoku i czym była dla niej śmierć ukochanego taty.
Na szczęście czas leczy rany i Meadow powoli dochodzi do siebie. Nieaktywna do tej pory w social mediach nastolatka pierwszy raz od ponad roku wrzuciła coś na swojego Instagrama. Bezpretensjonalne zdjęcie na którym siedzi na parapecie i zasłania oczy przed słońcem.
Chociaż jej profil na Instagramie obserwuje ponad milion fanów, dotychczas opublikowała zaledwie 6 zdjęć, z czego dwa z ojcem.
Dziewczyna jest piękna, zaangażowana w fundację imienia jej ojca zajmująca się ochroną przyroda i środowiskiem naturalnym. Podziwiamy.