O niskich punktach jurorów mówi się coraz więcej i doszukuje się w tej sprawie drugiego dna. Niektórzy, w tym sam Michał, twierdzą, że górę wzięły tutaj przekonania polityczne, a na dalszy plan zszedł obiektywizm. W rozmowie z JastrzabPost sytuację oceniła Maryla Rodowicz, która miała okazję kilkukrotnie zasiadać w jury polskich preselekcji:
Gwiazda zdradziła też przepis na udany występ eurowizyjny:
Zgadzacie się z Marylą? My też uważamy, że Justin był najlepszy... Oczywiście, zaraz po Michale Szpaku! :)