Martyna Wojciechowska na plaży
Martyna wybrała się z córką na plażę, gdzie na relaksie przyłapali ją paparazzi. Na zdjęciach widać, jak dziennikarka zakłada bluzkę na kostium kąpielowy. Po publikacji fotografii w jednym z tabloidów, postanowiła zabrać głos.
Martyna chroni swoją prywatność i unika spotkań towarzyskich ze świata show-biznesu. Nie chce być celebrytką. Wie, że ma coś ważnego do powiedzenia i zrobienia w swojej pracy i na tym chce się skupić.
Takie zdjęcia są dla niej przekroczeniem granic. Dziennikarka chce dzielić się ze światem tym, co sama uzna za stosowne i trudno jej się dziwić. Zdjęcia robione z ukrycia są czymś, co może powodować ogromny dyskomfort. Zwłaszcza, gdy osoba znana przebywa w towarzystwie innych ludzi. Martyna chciała jedynie spędzić trochę czasu z córką. Nie sądziła, że ktoś będzie jej przeszkadzał, zwłaszcza w taki sposób.
Ważny apel Martyny Wojciechowskiej
Dziennikarka zdaje sobie sprawę z tego, że jest osobą publiczną i rozpoznawalną. W swoim wpisie podkreśla jednak, że pełni też inne, ważne życiowe role. To jest dla niej najważniejsze.
Dziennikarka miała też ważne przesłanie dla fanów. Dała im radę, dzięki której mają oni realny wpływ na pojawianie się lub nie takich artykułów. Poprosiła o to, żeby nie klikali w podobne materiały, ponieważ na tym zarabiają paparazzi.
Zgadzacie się z nią? A może lubicie oglądać zdjęcia robione przez paparazzi?