W specjalnym wywiadzie z serii Wywiadówka, przeprowadzanych specjalnie dla portalu Anny Lewandowskiej, Baby by Ann, Marta zdradziła jak Kamil zareagował na wieść o tym, że ich rodzina się powiększy:
1 stycznia w Nowy Rok Kamil zadzwonił do mnie, że włamano nam się do mieszkania w Turynie, gdzie wtedy mieszkaliśmy. A dzień później byłam u lekarza na kontrolnej wizycie. Oznajmił mi wtedy, że jestem w ciąży. Na początku nie wierzył, kiedy to do niego dotarło był bardzo szczęśliwy. Grał wtedy w Turynie, był na zgrupowaniu. Ja byłam w Polsce.
A jakim jest ojcem?
Wspaniałym! Choć na początku bał się wszystkiego: bał się wziąć ją na ręce, bał, że coś jej zrobi. Przez całą ciążę nie dotknął mojego brzucha, nie wiedział w ogóle jak do tego podejść. Ale jak Victoria zaczęła chodzić, złapali świetny kontakt. On jest dla niej do rany przyłóż. Jestem pewna, że gdybym zostawiła ich na tydzień samych, świetnie by się bawili, gorzej byłoby ze stanem mieszkania… (śmiech). Ale dzieckiem Kamil zająłby się znakomicie. On z nią chodzi na plac zbaw, na basen, bawi się z nią lalkami Barbie w domku. Nie ja, on! Jest naprawdę wspaniały. Nie powiedziałabym nigdy, że taki będzie. Żeby on się lalkami bawił?
Spodziewaliście się tego? ;)