Łuczenko nie jest zainteresowana reprezentowaniem Polski, chociaż ma ku temu wszystkie niezbędne atrybuty – talent, urodę, chwytliwe piosenki i umiejętność "robienia" show. Okazuje się, że żona Wojciecha Szczęsnego nie śledzi największego muzycznego widowiska na świecie, które 23 maja 2015 roku zostało wpisane do księgi rekordów Guinnessa.
Nasza reporterka zapytała Marinę o to, jak ocenia szanse naszych tegorocznych reprezentantek – zespołu Tulia. Gwiazda bez ogródek wyznała, że nie tylko nie zna piosenki grupy, ale też nie bardzo interesuje ją temat oglądanej przez niemalże 200 milionów ludzi na świecie Eurowizji:
Może kiedyś Marina zmieni zdanie?
Marina na preselekcjach do Eurowizji Junior 2003:
Gdyby Marina chciała nadrobić zaległości, poniżej załączamy utwór Tulii – Fire of love :)