Marina zawsze pokazuje się na meczach, które Wojciech Szczęsny rozgrywa w polskiej reprezentacji, o ile nie powstrzymują jej przed tym zawodowe zobowiązania. Tym razem próżno było jej szukać u boku innych WAGs, które były obecne na meczu. Nie oznacza to jednak, że w ogóle nie kibicowała swojemu ukochanemu! Gwiazda prowadziła relację na żywo na swoim InstaStory i wykrzykiwała w emocjach podczas akcji polskich zawodników dodające otuchy słowa. Chwaliła również swojego przystojnego męża:
Gdy jej mąż obronił bramkę, nie kryła radości
To nie był jednak koniec emocji:
Wykazywała też pewne zniecierpliwienie gdy polscy zawodnicy znajdowali się w opałach przez koreańskich graczy:
Jak widać Marina Łuczenko jest wierną kibicką i nawet z domu, ukrywając się przed światem, zagrzewa Polaków do walki.