Współpraca okazała się bardzo owocna, a niedawno obie panie pojawiły się nawet na imprezie promującej ich nowe przedsięwzięcie. Podobieństwa między nimi kończyły się jednak jedynie na kolorze włosów i powalającej urodzie. Były tak różne, jak to tylko możliwe!
Margaret postawiła na pastelowe, delikatne kolory. Miała na sobie krótką sukienkę z golfem i jeansową kurtkę. Jasne barwy świetnie zgrywały się z jej włosami w odcieniu platynowego blondu, a długie nogi prezentowały się bosko w jasnych sandałkach na szpilce. Jak zwykle postawiła też na lekki, bardzo dziewczęcy makijaż, a jej paznokcie były pomalowane na intensywny, żółty kolor.
Agnieszka z kolei wybrała bardzo rzucającą się w oczy sukienkę z lekkiego jasnego materiału w symetryczny deseń z kwiatów w intensywnych kolorach. Włosy, podobnie jak Margaret, pozostawiła rozpuszczone. Lekki makijaż, oszczędnie z biżuterią - skromnie i z klasą. Jej sukienka sięgała za kolano, a do całej stylizacji dobrała buty na płaskiej podeszwie w odcieniu kawy z mlekiem.
Która wypadła lepiej?