Chciała pocałować na ulicy pierwszą osobę, która przejdzie obok. Zaczęła biegać po ulicy i pytać przypadkowych przechodniów o to czy może ich pocałować. Reakcje były naprawdę przeróżne. Większość ludzi mimo, że byli to obcokrajowcy, a Barcelona jest bardzo otwartym i wesołym miastem nie była chętna. Jednak udało jej się skraść kilka buziaków od panów :)
Jak podoba Wam się szalony pomysł piosenkarki? Zdecydowalibyście się na coś takiego w obcym mieście, na ulicy? Margaret znana jest ze swoich szalonych pomysłów, dlatego wcale nie byliśmy specjalnie zaskoczeni :)