Korzystając z okazji, podczas finału programu (emisja już w środę o 21:30 w TVN) zapytaliśmy fotografa, jak ocenia swój udział w show. Marcin doskonale wiedział, że może irytować widzów, ale taki miał zamiar. Jednocześnie wymienił dwa swoje ulubione odcinki:
Z odcinka na odcinek coraz lepiej. Mój ulubiony to ten z Małgosią Rozenek, było bardzo bardzo gorąco. Ale chyba jeszcze bardziej lubię ten z Weroniką i Teresą Rosati. Było prześmiesznie, ale i nostalgicznie . Po to byłem w tym programie, żeby troszeczkę wkurzyć, zirytować, ale i wywołać uśmiech na twarzy. - mówi nam Tyszka
Co Wy na to?