Nie da się ukryć, że sezon wakacyjny powoli dobiega końca. Gwiazdy, które ostatnie tygodnie spędzały w egzotycznych krajach, w większości popakowały już walizki i przyleciały do Warszawy by wrócić do codziennych obowiązków, a przy okazji pochwalić się zdobytą opalenizną na salonach. Do tego nie ma chyba lepszej okazji, niż prezentacja jesiennej ramówki TVN. Zwłaszcza, że w imprezie uczestniczą czołowe nazwiska polskiej sceny rozrywkowej.
Wydarzenie, podobnie jak w poprzednich sezonach, prowadził Marcin Prokop. To właśnie on prezentował telewizyjne nowości i zapraszał na scenę ich bohaterów. I chociaż początkowo wszystko szło gładko, w pewnym momencie zaliczył dość znaczącą wpadkę. Kiedy informował, że formuła programu Azja Express nieco się zmieni przez to, że tym razem akcja rozgrywać się będzie w Ameryce Południowej. Na scenę zaprosił prowadzącą, zdradzając, że podobnie jak w poprzednich edycjach, jest nią… no właśnie, kto?
Nie da się ukryć, że Agnieszka Szulim od dwóch lat jest żoną Piotra Woźniaka-Staraka, po którym przejęła nazwisko rezygnując ze swojego panieńskiego.
Jak myślicie Prokop zrobił to specjalnie by zwrócić uwagę i zrobić zamieszanie wokół show, czy zwyczajnie się przejęzyczył? Jedno jest pewne, sytuacja była bardzo zabawna. Zobaczcie sami: