O ile piosenkarz w przeszłości imał się wielu zajęć (między innymi rozwijał spółkę Miller&Tulipan, zajmującą się sprzedażą odzieży), teraz koncentruje się na muzyce.
Nie od dziś wiadomo, że dzięki disco-polo można sporo zarobić. 26 września przedstawiciel gatunku pochwalił się luksusowym autem — Rolls Roycem Phantom.
Marcin Miller pokazał warty krocie samochód
53-letni krezus postawił na większy model, którego ceny zbliżają się do nawet 3,2 mln zł. Niestety, nie wiadomo, czy nabył pojazd, czy tylko go wypożyczył.
- Marcin tak się nie robi. Też bym pośmigał.
- Piękny transport.
- Elegancki automobil — zareagowali jego fani.
Marcin jest już dumnym posiadaczem innych drogich pojazdów — Ferrari i Maybacha. A jak jeździ na co dzień? Jak wyznał "Super Expressowi", przestrzega przepisów drogowych.
Tylko tak trzymać!