Po tym jak wydali oświadczenie o rozstaniu, fani byli w wielkim szoku. Nic wcześniej nie zapowiadało bowiem, że przechodzą kryzys. Chętnie publikowali pełne czułości zdjęcia w social mediach, pokazywali się na branżowych imprezach i udzielali wywiadów. Jeszcze w styczniu byli na rodzinnym urlopie skąd raczyli fanów gorącymi zdjęciami.
Marcin Hakiel odpowiada na zarzuty o udawanym szczęściu
Marcin spędził pierwsze święta od kilkunastu lat z dala od żony i dzieci. Kasia spakowała walizki i zabrała swoje pociechy na Malediwy. Tam w pełni korzystają z pięknej pogody i miejscowych atrakcji. W sieci nie brakuje zdjęć i relacji z tego wyjątkowego czasu. Tancerz natomiast wyjechał do Zakopanego, gdzie niemal 14 lat temu poślubił żonę. Publikował też w sieci ich ślubne zdjęcia, które wcześniej nie ujrzały światła dziennego.
Następnie zdecydował się odpowiedzieć na kilka pytań od fanów. Chociaż prowadząca Pytanie na śniadanie konsekwentnie milczy na temat rozpadu małżeństwa, to tancerz jest nieco bardziej rozmowny. Udostępnił on na swoim Instagramie okienko, w którym pojawiły się zarzuty, że razem z Kasią udawali na Instagramie idealną parę. Postanowił na to odpowiedzieć w dosyć wymowny sposób. Po jego słowach Kasi może zrobić się przykro.
Po tym, co Marcin udostępnia w social mediach, można wywnioskować, że chociaż mu trudno to powoli chce się uporać z rozpadem rodziny. Przyznał, że korzysta z pomocy specjalisty, a publikowanie zdjęć było dla niego formą terapii i pożegnania. W naszej galerii możecie zobaczyć, jak Marcin odpowiedział na inne pytania fanów.