To wywołało spore zaskoczenie i lawinę krytycznych komentarzy.
- No to skoro nie chce pokazywać twarzy, to po co te zdjęcia? Bez sensu, to tyłem, to bokiem, a to kawałek ręki czy nogi... szpanujesz, chwalisz się ze kogoś masz? Robisz to pod publikę ? Bez sensu.
- Ale po co teraz się tak afiszować. Mówił, że teraz związek nie będzie medialny. Po co to niby nie pokaże a jednak pokaże.
- Teraz wielkie tajemnice – to tylko niektóre wpisy, które pojawiły się pod nowym zdjęciem pary.
Zarówno Marcin, jak i jego wybranka mają już tego dość i postanowili wydać wspólne oświadczenie, w którym wytłumaczyli, dlaczego zamieszczają takie zdjęcia.
Marcin Hakiel i jego partnerka we wspólnym oświadczeniu
Jak się okazuje, to dziewczyna tancerza zdecydowała, by nie pokazywać twarzy.
Para następnie zaapelowała do hejterów i do osób, które toczą spory pod jego nowymi zdjęciami (roi się pod nimi od utarczek słownych między fanami Hakiela i Cichopek).
Oświadczenie podpisano w ten sposób:
Dzięki temu wiemy, że imię kobiety zaczyna się na "D". To jednak nie wszystko. Marcin odpisał też na następującą wiadomość zamieszczoną przez fankę:
Tancerz zdradził, że jego wybranka nie chce być znana z innych powodów.
Jeszcze trochę i tożsamość partnerki Marcina przestanie stanowić tajemnicę?