Marcin Gortat został ojcem. Jego syn otrzymał wyjątkowy prezent od Ewy Chodakowskiej
Żaneta i Marcin Gortat zostali rodzicami, co wywołało falę gratulacji w mediach społecznościowych. Na specjalny gest zdecydowała się również Ewa Chodakowska. Trenerka fitness jest blisko z żoną polskiego koszykarza i dlatego też podarowała Marcinowi Juniorowi piękny prezent. - Ciocia na medal - czytamy na relacji.
Marcin Gortat przez lata poszukiwał miłości. I choć kilkukrotnie próbował się ustatkować, to swoją obecną żonę poznał dopiero w 2019 roku. Tuż przed zakończeniem sportowej kariery zaczął spotykać się z Żanetą Stanisławską. Już dwa lata później para stanęła na ślubnym kobiercu, potwierdzając tym samym, że traktują siebie niezwykle poważnie. Po kilku latach małżeństwa przyszedł czas na upragnionego potomka. Marcin Junior przyszedł na świat 18 stycznia, o czym Gortat poinformował za pośrednictwem Instagrama.
Ewa Chodakowska nie była na swojej studniówce. Wiemy dlaczego
Ewa Chodakowska przywitała syna Gortatów prezentem
Narodziny synka Marcina Gortata nie przeszły bez echa. W mediach społecznościowych zaroiło się od komentarzy gwiazd sportu i show-biznesu. Swoje gratulacje przekazali m.in. Tomasz Fornal, Maciej Musiał, Paulina Krupińska czy Mateusz Borek. O krok dalej poszła Ewa Chodakowska, która na co dzień przyjaźni się z Żanetą Gortat-Stanisławską. Trenerka zapragnęła uczcić tę okazję w wyjątkowy sposób. Podarowała swojej przyjaciółce kosz pełen róż, a Marcinowi Juniorowi - uroczego misia.
Ciocia na medal - napisała na relacji Żaneta Gortat.
Marcin Gortat od lat marzył o potomku
Mimo że Marcin Gortat miał na koncie mnóstwo sukcesów zawodowych, to do pełni szczęścia brakowało mu potomka. Koszykarz wielokrotnie wyrażał, jak ważne dla niego jest posiadanie syna, który przedłużyłby ród Gortatów i kontynuował rodzinne tradycje.
Jestem ostatnim z mojego rodu Gortatów. (...) Jestem jedyny, który może przedłużyć nasz ród. A nieskromnie powiem, że mój tata olimpijczyk, brat wielokrotny mistrz Polski i naprawdę zasłużony bokser, ja w NBA grałem i chciałbym, żeby gdzieś tam syn kontynuował to nasze dziedzictwo - powiedział w rozmowie z Łukaszem Kadziewiczem.
Nic więc dziwnego, że narodziny Marcina Juniora są dla niego niezwykłym przeżyciem. Teraz były gwiazdor NBA będzie spełniał się w roli ojca i wychowaniu synka, który być może - tak jak jego dziadek (Janusz Gortat był pięściarzem i medalistą olimpijskim) czy tata osiągnie sukcesy w sporcie.