Otrzymałem dziś informację od wysokiego rangą oficera służb, że został wydany na mnie wyrok i że to kwestia czasu jak mnie zabiją. Boję się - napisał były partner
Marty Kaczyńskiej Jak donosi Super Express, który skontaktował się z Dubienieckim w sprawie jego tweeta, mężczyzna nie był zbyt rozmowny w temacie domniemanego zamachu na jego życie:
Za komentarz niech posłuży mój wpis. Nic więcej do dodania nie mam. Dostałem takie informacje od wysokiego rangą oficera służb specjalnych. Nie wiem kto miałby chcieć mojej śmierci - stwierdził krótko
Marcin jest zamieszany w sporą aferę, ale czy to dostateczny powód by wydawać na niego wyrok? Jak myślicie, ktoś próbuje go zastraszyć czy Dubieniecki faktycznie powinien zacząć się bać o swoje życie?