Nic więc dziwnego, że w sobotni poranek przed budynkiem TVP na Marcelinę czekali jej fani oraz licznie zgromadzeni paparazzi. Prezenterka pojawiła się wreszcie na parkingu na Woronicza w widowiskowej pomarańczowej kurtce, dzięki której nie sposób było ją przeoczyć bądź pomylić z innymi celebrytkami.
Marcelina poczuła już zimę, bowiem wskoczyła w puchowa sportową kurtkę do kolan. Niestety kurtka zasłoniła wszystkie atuty modelki. Możemy jedynie podziwiać zgrabne nogi prezenterki, bowiem Marcelina miała na sobie obcisłe spodnie i adidasy. Spod kurtki wystawał czerwony sweterek. Na szczęście Zawadzka nie założyła czapki na głowę, dzięki temu zaprezentowała swoje pięknie upięte włosy. Był jeszcze czarny plecak!
Zobaczcie jak wygląda zimowa wersja Marceliny Zawadzkiej