Marcelina Zawadzka przechodzi w pracy prawdziwe piekło. Dokuczają jej z absurdalnego powodu! "Było jej niesamowicie przykro"
Marcelina Zawadzka przechodzi w pracy prawdziwe piekło. Dokuczają jej z absurdalnego powodu! "Było jej niesamowicie przykro"
Marcelina Zawadzka nie ma ostatnio najłatwiejszego życia, zarówno prywatnie jak i zawodowo. Choć jest śliczna jak z obrazka i może pochwalić się naprawdę obłędnym ciałem, a w dodatku wcale nie jest głupia, jej życie miłosne nie układa się tak, jak mogłaby tego chcieć. Jej ostatnie podboje kończyły się fiaskiem - niedawno rozeszła się z przystojnym Leonardem Marquesem, a jej rozstanie z Mikołajem Roznerskim było szeroko komentowane we wszystkich mediach. Okazuje się zresztą, że nie tylko prasa lubi jej wytykać samotność.
Marcelina Zawadzka ma problemy w pracy
Elwira Szczepańska
Udostępnij
Jak donosi Fakt, współpracownicy z Pytania na Śniadanie również nie oszczędzają Zawadzkiej i są dla niej naprawdę niemili:
Ostatnio Marcelina pracowała nad dotyczącym ślubów materiałem do programu „Pytanie na śniadanie extra”. Dla współpracowników był to pretekst do przytyków. Mówili z przekąsem, że mało kto zna się na szczęśliwych związkach lepiej niż ona. Nie dawała po sobie tego poznać, ale było jej niesamowicie przykro, że jest obiektem żartów. Ciężko jej się pozbierać po ostatnich związkach - wyjawia informator Faktu
Marcelina niedawno skomentowała swoje rozstanie w rozmowie z Fleszem. Chodziło o jej związek z Roznerskim, który obecnie jest w szczęśliwym związku z koleżanką z serialu, Adrianą Kalską:
Rozmijaliśmy się i niemal nie mieliśmy dla siebie czasu. W związku jest się po to, by się wzajemnie uszczęśliwiać. Jeśli to tak nie funkcjonuje, to nie ma sensu ciągnąć takiej relacji
Nie ma co czarować: tego typu przytyki zdecydowanie są poniżej pewnego poziomu. Myślicie, że współpracownicy Marceliny pójdą po rozum do głowy i zastanowią się nad swoim zachowaniem?