Marcelina i Tomasz spotykają się już od kilku miesięcy, a na wakacjach po raz pierwszy publicznie przyznali się, że są parą. Ich związek jest podobno poważny, a niektóre media donosiły nawet o zaręczynach. Te jednak zdementował Włodarczyk na łamach Twojego Imperium.
Zakochani doskonale czują się w swoim towarzystwie, czego nie zamierzają już ukrywać. W Nowy Rok wkroczyli razem, a jakiś czas potem pojawiły się relacje z ich kolejnego urlopu, tym razem w ośnieżonej Szwajcarii.
Obecnie Marcelina przebywa już w kraju. Właśnie pochwaliła się tym, jak hucznie świętowała urodziny.
Marcelina Zawadzka hucznie świętuje 32. urodziny
Marcelina Zawadzka tydzień temu skończyła 32 lata. Wiadomo, że przez pandemie nie mogła pójść z bliskimi świętować do żadnego modnego lokalu, ale impreza i tak była świetna, czym pochwaliła się na Instagramie.
Prezenterka wrzuciła kilka fotek, na których widzimy różowe dekoracje, baloniki, serpentyny i mnóstwo kwiatów, które zapewne są podarunkami. Sama solenizantka wygląda na bardzo szczęśliwą. Zdjęcia opatrzyła długim wpisem. Podziękowała za życzenia i prezenty, zwłaszcza za kotka.
Potem z entuzjazmem pożegnała się z aparatem na zęby, bo to dla niej tez, jak się okazuje, był niezły podarunek.
Kolejno zdradziła, że jej siostra powitała na świecie maleństwo. I tu tajemnica zdjęcia z dzieckiem się wyjaśniła. Zawadzka będzie mamą, tyle że chrzestną, jak wynika z hasztagu.
Podkreśliła także, że jej lista osób, którym jest wdzięczna, jest bardzo długa.
Pod postem pojawiło się mnóstwo gratulacji i sporo komplementów. Marcelina w czarnej mini i długich butach wyglądała obłędnie.