Czuję się super, jestem wdzięczny wszystkim, którzy przyszli tutaj dla mnie. Jestem usypiający po tym wszystkim, co się dzieje od ostatnich godzin. Lot o tej porze był szalonym pomysłem. Po wyjściu z samolotu ludzie śpiewali mi "Heroes". Wczoraj był najszczęśliwszy dzień w moim życiu, a dzisiaj jest drugi - powiedział Mans Zelmerlow
Zmęczony Mans Zelmerlow udzielił kilku wywiadów, przyjął gratulacje, a potem udał się do hotelowego pokoju, gdzie w ciszy i z dala od medialnego szumu odpoczywał po zwycięstwie. Do pełni szczęścia wystarczyło Mansowi wygodne łóżko i czworonożny towarzysz u boku :)
W podobnym stylu powitano Monikę Kuszyńską. Fani zaśpiewali jej eurowizyjny przebój, a ona nie kryła wzruszenia.