Chociaż początkowo rodzice byli ostrożni w pokazywaniu twarzy chłopca, z czasem bardziej się ośmielili i zaczęli pewniej publikować zdjęcia synka, na których twarz była coraz bardziej widoczna. Tak jak kilka tygodni temu, kiedy Borysewicz pokazała fotografię, na której dziecko jest w ramionach taty.
Wówczas pod postem zaczęły pojawiać się komentarze, w których internauci zaczęli dostrzegać podobieństwo, które łączy dziecko z ojcem:
- Synuś to kopia taty.
- Cały tata z boku.
- Jakie to jest piękne zdjęcie - syn z ojcem. Słodki ten wasz synek.
- Wasze szczęście jest nie do opisania.
- Moim zdaniem jesteście do siebie podobni wizualnie i podobno takie związki są bardzo udane.
Jakiś czas później, na Instagramie pojawiło się zdjęcie, na którym Paweł pozuje z synkiem, który patrzy na wprost do kamery. Chociaż fotografia zniknęła już z sieci, nie można oprzeć się wrażeniu, że internauci mieli rację: Rysio to wykapany tata. Zresztą zobaczcie sami.