Socha wróciła do dawnej wersji siebie. Okazuje się, że kontrowersyjna metamorfoza była jedynie chwilą fanaberią. Po zejściu z planu Przyjaciółek, Małgorzata zaczesała osławioną grzywkę do tyłu, i pewnym siebie krokiem pobiegła w kierunku punktu z grami losowymi, w którym wysłała zdrapkę z nadzieją na wygraną.
Fani, oprócz nowej fryzury, dostrzegli także ciążowe krągłości, które tym razem Małgorzata zdecydowała się odsłonić. Spod jej rozpiętego, pastelowego płaszcza, można było dostrzec minimalnie wystający ciążowy brzuszek.
- Bez grzywki o niebo lepiej!
- Ślicznie wyglądasz!
- Dobrze, że już bez tej obciachowej grzywki.
- Śliczny płaszcz i brzusio.
Ciąża zdecydowanie jej służy.