Małgorzata Socha jest bardzo restrykcyjna jeśli chodzi o te sprawy. Czego nie wolno robić jej córeczce?
Żyjemy w bardzo dziwnych czasach. Kontakty łatwiej nawiązywać nam przez social media i komunikatory, sztuka rozmawiania powoli zanika, rządzi nami uzależnienie od elektroniki i coraz częściej zapominamy o przyjemnościach z dzieciństwa. Mówi się, że "jeśli nie masz Facebooka nie istniejesz", a wszystkie sprawy związane z uczelniami, pracą czy towarzyskimi spotkaniami załatwiamy za pomocą Messengera. Łatwo stać się niewolnikiem technologii, nic więc dziwnego, że Małgorzata Socha trzyma córkę krótko i stawia na tradycyjny sposób spędzania z dziećmi czasu.