Małgorzata Socha, Dorota Gardias, Paulina Krupińska - czyli gwiazdy o etykiecie na czerwonym dywanie. [Wideo]
Małgorzata Socha, Dorota Gardias, Paulina Krupińska - czyli gwiazdy o etykiecie na czerwonym dywanie. [Wideo]
Pojawianie się na imprezach nie kojarzy się gwiazdom z samymi przyjemnościami. Celebryci często są narażeni na sytuacje generujące w nich stres. Kolejka do ścianki czy pojawienie się w takiej samej kreacji, jak ktoś inny to dla gwiazd jak spełnienie najgorszego koszmaru.
W rozmowie z Agnieszką Jastrzębską, gwiazdy zdradziły, czy są jakieś zasady panujące na czerwonym dywanie. O niewielu słyszała pogodynka Dorota Gardias:
Nie ma chyba żadnych zasad, nie słyszałam nigdy. Może tylko, że nie pasuje być punktualnie. Raz mi się zdarzyło i byłam głównym, jedynym celem fotoreporterów.
Z kolei Małgorzata Socha znalazła sposób, by dobrze wypadać na zdjęciach:
Jak się już zostało zaproszonym na takie wydarzenie, jak na przykład to dzisiejsze, to wypada stanąć na ściance, wypada oczywiście udzielić wywiadu Agnieszcze Jastrzębskiej. I wypada robić ładne miny do fleszy i wtedy nie mówić! Bo wtedy na pewno właśnie te zdjęcia pokażą w prasie, kiedy wygląda się najgorzej. Dlatego przestałam mówić na ściance. Nie można się wciągnąć w dialog z fotoreporterami, bo potem różnie to wychodzi.
O tym, że nie należy się spóźniać więcej niż 30 minut wie Paulina Krupińska:
Ścianka po to jest, żeby na niej stanąć. Byłoby nietaktem nie stanąć na ściance. Wypada się spóźnić ciut, ale nie za dużo, bo przy organizacji takich wydarzeń pracuje sztab ludzi i z szacunku dla nich trzeba pilnować czasu. Zawsze się spóźniam maksymalnie do 30 minut.
Nasze gwiazdy z imprezy na imprezę poczyniają coraz więcej obserwacji i wyciągają kolejne z nich wnioski, które pomagają im wypaść idealnie podczas następnych wydarzeń branżowych. Trening czyni mistrza.
Dorota Gardias na gali Flesz Fashion Night 2015
Małgorzata Socha w spódnicy z zakładką, grudzień 2014 (fot. AKPA)