Socha tym razem postawiła na mroczną czerń, która kontrastowała z jej świeżo rozjaśnionymi włosami. To jednak był jedyny pozytywny aspekt jej stylizacji. Socha pojawiła się na czerwonym dywanie w czarnej sukni, której krój jest trudny do zdefiniowania. Kreacja misternie zasłoniła wszystkie atuty aktorki, uwypuklając jedynie jej szczupłą talię. Z racji koloru i zachowawczego kroju dodała aktorce sporo lat. Dodatkowo Socha miała na sobie czarny żakiet, który przesłonił początkowo filuterne draperie jej kreacji, będące jedyną atrakcją.
Ubrana na czarno gwiazda miała na sobie również czarne sandałki oraz nie zapomniała o modnej czarnej torebce w kształcie woreczka na skarby. Najważniejsze jednak, że mimo mrocznej stylizacji Małgosia była uśmiechnięta, co w znacznym stopniu zrekompensowało jej mało widowiskowy look.
Co o tym myślicie?