Jest twarzą kilku marek, ale angażuje się też w projekty charytatywne. Wszystko to oczywiście łączy z opieką nad dziećmi. Razem z mężem Radosławem Majdanem wychowują trzech synów. Dwóch starszych chłopców, to dzieci z poprzedniego małżeństwa Perfekcyjnej, a Henio, który kilka dni temu świętował drugie urodziny, jest ich wspólną pociechą.
Małgosia, niedawno wróciła z Europarlamentu w Brukseli, gdzie walczyła o in vitro dla polskich par, które nie mogą doczekać się dzieci w tradycyjny sposób. W domu spędziła zaledwie kilka dni i dzisiaj udaje się w kolejną podróż. Tym razem towarzyszy jej mąż. Z Radkiem skoro świt stawili się na lotnisku, ale tam doszło do sporego zamieszania. Co się działo?
Małgorzata Rozenek urządziła dramę na lotnisku. Co się stało?
Małgosia i Radek nie mają przed fanami zbyt wielu tajemnic i na bieżąco pokazują w social mediach, jak wygląda ich życie prywatne. Gwiazda rano przywitała się z internautami prosto z Lotniska Chopina w Warszawie, gdzie z mężem czekała na samolot do Francji. Małżonkowie przed wylotem zdążyli się kilka razy pokłócić, a wszystko przez nadbagaż i odprawę.
Mąż gwiazdy rozbawiony już opowieścią żony wtrącił:
Następnie Małgosia kontynuowała swoją wypowiedź i przyznała, że widzi ogromną różnicę w odprawie tradycyjnej i tej VIP-line. Gwiazda w czasie podróży do Francji zrezygnowała z tego luksusu i szybko pożałowała.
W dalszej części nagrania wyjawiła, że pomimo porannych przygód cały czas dopisują im humory i nie może się doczekać kiedy doleci do ukochanej Francji. Zapewniła też fanów, że na bieżąco będzie relacjonowała swój pobyt za granicą. Wszystko, co opowiedziała Małgosia, możecie wysłuchać poniżej.