Rozenek jest także szczęśliwą mamą dwóch synów. Zarówno Stanisław, jak i Tadeusz przyszli na świat dzięki metodzie in vitro. Małgorzata nie boi się rozmów na trudne tematy. Swoje zdanie o in vitro wyznała w Maglu Towarzyskim.
Za moich czasów kiedy ja robiłam in vitro, mnie też proponowano modlitwę, naprotechnologię i różne inne rzeczy. I jedna rzecz - to nie działa. A in vitro działa. Nie rozumiem czemu w Polsce odmawia się kobietom dostępu do nowoczesnych medycznych terapii - przyznała
Małgorzata przyznała, że argumenty osób krytykujących metodę in vitro mocno ją dotykają.
Mnie to boli osobiście. Ja wiem jakie to jest ogromne szczęście wreszcie zostać mamą. Mam dozgonną wdzięczność do lekarzy którzy mi pomogli w tym, żebym została mamą
Popieracie stanowisko Małgorzaty Rozenek?