Ostatnio 44-latka podzieliła się z internautami zdjęciami z luksusowego jachtu. Rozenek razem z mężem, Radosławem Majdanem, wylecieli na urlop, z którego nie szczędzili relacji w social mediach. Chętnie pokazywali swoje wakacje z pompą na miarę Kardashianek. Nie wszystkim taka postawa przypadła do gustu. Pod adresem małżonków padło kilka krytycznych uwag. Nie zabrakło też hejterskich wpisów, sugerujących, że epatowanie bogactwem w dobie inflacji, delikatnie mówiąc, nie jest najlepszym pomysłem.
Jak do całego zamieszania odniosła się Małgorzata Rozenek? O to zapytała ją reporterka Jastrząb Post.
Małgorzata Rozenek o epatowaniu luksusem
Rozenek, zakładając profile w social mediach, obiecała fanom relacje ze swojego życia codziennego, niezależnie od tego, jak wygląda jej dzień. Zapewniła, że będzie odsłaniać kulisy pracy w show-biznesie i z domowych pieleszy.
Gwiazda często pokazuje momenty, w których bryluje wśród VIP-ów, ale chętnie też dzieli się urywkami z bardziej przyziemnych sytuacji. Na przykład rok temu relacjonowała wakacje w kamperze, dzięki którym mogła sporo zaoszczędzić. O swojej rzetelności wobec fanów opowiedziała przed naszą kamerą:
Czy nie boi się zazdrości ze strony hejterów, którzy nieustannie starają się jej dopiec?
Cała rozmowa poniżej.