Małgorzata i Radosław bardzo żałowali, że nie udało im się dojść do finału. Opowiedzieli o tym w rozmowie dla Dzień Dobry TVN.
Wszystko, co wiedziałem o Małgosi, to ten program potwierdził. To nie było ryzyko, że teraz będziemy poznawać się w sytuacjach ekstremalnych i zaczniemy reagować nerwowo. Czasami w życiu są sytuacje takie, jak w tym programie i trzeba sobie z nimi radzić (...) Tam słowo schody zaczęło nabierać prawdziwego znaczenia. To było ekstremalne i Leszek z Izą nas wyprzedzili. Będziemy to wspominać jako podróż z różnymi kolorami (...) Jeżeli widzę, że ktoś zachowuje się niesportowo, to mnie nie deprymuje - mówił Radosław
Wtórowała mu Małgorzata.
Każdego, kto dostanie taką propozycję namawiam do wzięcia udziału w programie. Dla nas to była cudowna podróż przedślubna. To był taki czas, kiedy byliśmy razem, wspieraliśmy się i postawy inne niż nasze wzbudzały w nas troskę (...) Nam się włączyła taka rywalizacja. My najbardziej żałowaliśmy, że musimy zostawić tę całą przygodę. Tworzyliśmy wszyscy tak fajny zespół (...) Ja się uczę przegrywać. Ten program był lekcją przegrywania, a ja tego nie umiem i nie mam ambicji się tego uczyć
Żałujecie, że Małgorzata i Radosław odpadli z programu?
Źródło: Dzień Dobry TVN / x-news.pl