Rozenek wielokrotnie wyraziła swoje poparcie dla projektów walczących z hejtem i homofobią. Jej zaangażowanie w walkę o prawa osób należących do środowiska LGBT spotyka się z mieszanymi opiniami. Małgorzata regularnie musi mierzyć się z wieloma nieprzyjemnościami, a swego czasu nawet z pogróżkami:
Nieprzyjemności miałam za wspieranie środowisk LGBT i to jest coś, co przeraża mnie jeszcze bardziej. Dzisiaj wystąpiłam w kampanii przeciw homofobii, ponieważ uważam że walka o wolności obywatelskie jest niezwykle ważna. I to, co się dzieję z brakiem poparcia dla środowisk LGBT moim zdaniem przełoży się później na ograniczenie wolności innych grup. (…) Prawie 80% Polaków, niezależnie na kogo głosują, jest za finansowaniem in-vitro z budżetu państwa, o tyle stosunek do środowisk LGBT jest w niektórych kręgach bardzo kontrowersyjny, co kosztowało mnie dużo większą ilość pogróżek – wyznała Rozenek w rozmowie z naszą reporterką.
Jak Małgorzata zareagowała na pogróżki, które pojawiały się pod jej adresem?
Internet pozwala, tak wydaje się autorom, na anonimowe groźby. Tylko prawda jest taka, że internet nie jest anonimowy. Więc należy mieć się na baczności lub mieć świadomość, że słowa napisane potrafią mieć swoje konsekwencje.