Małgorzata Rozenek i Radosław Majdan działalność WOŚP wspierają od lat. W tym roku na licytację przekazali wyjątkowe rzeczy – plecaki, które towarzyszyły im w podróży po Azji podczas programu Azja Express. Pojawiły się głosy, że para przekazała coś jeszcze. Mowa o amuletach, które miały zawierać… oddechy gwiazd.
Na aukcji na Allegro pojawiła się oferta z naszyjnikiem wykonanym ze srebra i żywicy z pęcherzykami powietrza, którym oddychali małżonkowie. Okazuje się, że informacja ta była nieprawdziwa, a Majdanowie zdementowali ją w programie Dzień Dobry TVN. Przyznali, że plecaki to jedyne przedmioty, które przekazali na rzecz fundacji:
Rozenek o internetowym żarcie dowiedziała się od najbliższej osoby. Podczas wakacji w Tajlandii odebrała telefon od mamy, która na starcie wypaliła:
Jeden wywiad wystarczy, żeby odkręcić nieprzyjemną sytuację?