Ostatnio po wielu latach połączyła siły z Iloną Łepkowską. Ze znaną scenarzystką poróżniło ją właśnie odejście z serialu. O wszystkim jego twórczyni nie dowiedziała się osobiści od aktorki, a z prasy, co sprawiło, że poczuła się bardzo urażona. Udało im się jednak dogadać, a obecnie pracują nad nowym filmem.
Małgorzata Kożuchowska pokazała synka
Małgorzata Kożuchowska zawodową karierę łączy z macierzyństwem. Gwiazda razem z mężem wychowują synka Jasia. Uroczy 6-latek jest oczkiem w głowie swojej mamy i od czasu do czasu pojawia się w jej publikacjach na Instagramie. Aktorka konsekwentnie jednak nie decyduje się na pokazanie jego twarzy. Dzisiaj zaskoczyła jednak nową publikacją.
Małgosia już od jakiegoś czasu pracuje na planie Zołzy, czyli filmu, w którym nie tylko gra główną rolę, ale także debiutuje jako współproducentką. Do sieci trafiło już kilka kadrów zza kulis, a sama gwiazda postanowiła pochwalić się kolejnym. W sieci dodała zdjęcie z synkiem. W pierwszej chwili internauci pomyśleli, że chodzi o małego Jasia. Aktorka szybko jednak rozwiała ich wątpliwości i z opisu można wyczytać, że chłopiec, z którym pozuje gra jej syna w nowej produkcji, którą tworzy z Iloną Łepkowską.
Fani natychmiast zareagowali na zdjęcie, a wielu z nich myślało, że gwiazda pozuje z Jasiem. W kadrze towarzyszy jej jednak mały Nikodem, który w filmie wcieli się w postać Karola.
- Pięknie. Jasio już duży chłopiec. Jest uroczy.
- Jaki już duży człowiek.
- A myślałam, że z prawdziwym.
W pierwszej chwili też wydawało nam się, że gwiazda w końcu zdecydowała się pokazać fanom twarz Jasia. Na to chyba trzeba będzie jeszcze zaczekać. Wybierzecie się do kin na film Zołza?