Małgorzata Kożuchowska po latach opowiedziała o tragicznej śmierci przyjaciela muzyka: "Trochę dotknęłam jego świata". Historia wyciska łzy [WIDEO]
W czwartek odbyła się uroczysta premiera filmu Proceder, który powstał na podstawie prawdziwej historii znanego rapera, Tomka Chady. Raper był chłopakiem z blokowiska o duszy poety. Miał niesamowity talent do wpadania w tarapaty. Jego tajemnicza śmierć była zaskoczeniem dla wszystkich.
Małgorzata Kożuchowska o filmie Proceder i śmierci przyjaciela-rapera
Niespełna rok po tragicznych wydarzeniach powstał film, który z pewnością odbije się szerokim echem w polskiej kinematografii i przyciągnie do kin tysiące widzów. W najnowszej produkcji zobaczymy między innymi Małgorzatę Kożuchowską, która wcieliła się w postać Łysej. Dla aktorki praca na planie była wyjątkowa, o czym opowiedziała naszej reporterce.
Na planie była mama Tomka Chady, która była też bardzo przejęta całą sytuacją. Robiliśmy zdjęcia około roku, po jego śmierci, więc ta historia jest bardzo świe ża i bolesna. Moja postać jest postacią zlepioną z różnych postaci, a nie 1:1. Więc mogłam trochę więcej freestyla w to wpuścić niż moi koledzy.
Małgorzata podzieliła się z nami niezwykle smutną historią jej znajomego, z którym w 2001 roku zagrała w filmie Wtorek. Mężczyzna, podobnie jak Chada, był muzykiem, miał problemy z narkotykami i nie udało się mu pomóc, nad czym aktorka bardzo ubolewa:
Ja znałam dosyć dobrze Grześka Bolka, czyli Bolca. Zagraliśmy razem w filmie Wtorek. Graliśmy małżeństwo. To była taka ciekawa współpraca, bo w dużej mierze opierająca się na improwizacji, więc siłą rzeczy, trzeba było się na siebie otworzyć. Poprzez jego osobę trochę dotknęłam jego świata. On był hip-hopowcem, tworzył teksty, muzykę i nagrywał. Ale z drugiej strony, podobnie jak w tej historii Chady, walczył z rzeczywistością, z brakiem pieniędzy, alkoholem itd. Wydawało mi się w pewnym momencie, że jest szansa, aby go z tego wyciągnąć i mu pomóc. Ale ta historia, tak samo jak u Chady, skończyła się tragicznie. I to była dla mnie największa lekcja, z której czerpałam biorąc udział w tym filmie – skwitowała dla Jastrząb Post.
Cała rozmowa z aktorką poniżej.