Znany sportowiec posądzony o pobicie kobiet na proteście. Oficjalnie komentuje: "Zaczął się koszmar"
Protesty kobiet trwają już od 22 października, kiedy to Trybunał Konstytucyjny zaostrzył prawo aborcyjne. Niestety nie obeszło się bez incydentów. We Wrocławiu, podczas demonstracji na ul. Kazimierza Wielkiego, agresywny mężczyzna pobił dwie kobiety. Kiedy akt został upubliczniony, w sieci aż wrzało - pojawiło się mnóstwo wpisów oburzonych internautów. Jeden z dość popularnych użytkowników Twittera o pobicie oskarżył Maksymiliana Bratkowicza - utytułowanego kickboksera z Wrocławia, opublikował jego zdjęcie i napisał, że to na pewno on pobił kobiety. Rozpoczął się lincz na sportowcu.