Chyba nigdy nie zdarzyło się, aby wokalistka pokazała się na czerwonym dywanie "niezrobiona". Jej charakterystyczny już makijaż z graficzną kreską na powiekach w roli głównej sprawia wrażenie pracochłonnego, a przede wszystkim wymagającego pewnej ręki.
Kto odpowiada za tę część stylizacji gwiazdy? Okazuje się, że ona sama. Cleo doszła w malowaniu się już do takiej wprawy, że przygotowanie się do wyjścia na imprezę nie zajmuje jej dużo czasu. Opowiedziała nam o tym podczas konferencji Sylwestrowej Mocy Przebojów 2015.
Pozazdrościć tempa! U fachowców, makijażystów, fryzjerów, zeszłoby się jej z pewnością znacznie dłużej.
Podoba się wam ostateczny efekt makijażu Cleo?