Raz są miłe, raz są niemiłe, więc ja wpuszczam to jednym uchem, a drugim wypuszczam. Ale na pewno serdecznie dziękuje koleżance.
Pomimo, że Maja Sablewska często jest oceniana, to ona sama w swoim programie nie krytykuje i nie ocenia ludzi. Ma ku temu bardzo wiele powodów:
Ja w programie nikogo nie oceniam, nikogo nie krytykuję i o nikim nie chce mówić źle. Bo gdyby mi ktoś parę lat temu mówił, że źle wyglądam, że źle dopasowuje ubrania i tak naprawdę kastrował moją osobowość, to pewnie nie stałabym tutaj i nie robiła kolejnego wywiadu, tylko siedziałabym w domu pod kocem.
Jak wam się podoba takie podejście?