Dziś powód do świętowania ma Maja Sablewska. Stylistka skończyła bowiem 36 lat. Jej życie jest bez wątpienia genialnym materiałem na książkę biograficzną. Maja była już menadżerką gwiazd i szerokiej publiczności dała się poznać właśnie pracując z tymi najbardziej znanymi i lubianymi. Potem zdecydowała, że będzie zajmować się czymś zupełnie innym. Maja została stylistką. Pomaga kobietom odkryć się na nowo. Jej hasło to: moda zaczyna się pod ubraniem. Nie trudno się z tym nie zgodzić. Po takiej metamorfozie, jaką sama przeszła jest idealnym przykładem dla każdego, kto pragnie odmienić swoje życie. Maja nie boi się odważnych komentarzy. Nie ma również problemu z tym, aby przyznać się do swojego wieku. Dziś chyba nikt nie jest w stanie wyprowadzić jej z równowagi. Maja chętnie pokazała również jeden ze swoich prezentów. Gwiazda otrzymała bluzę z dedykacją od Łukasza Jemioła.
Trzeba przyznać, że wiele kobiet może jej tego zazdrościć. Maju, wszystkiego najlepszego.