Gwiazda idealnie łączy swoją karierę z życiem prywatnym. Jest matką bliźniąt, których ojcem jest Grzegorz Hyży. Urodziła także córeczkę Antoninę, która z kolei jest owocem miłości z jej obecnym partnerem Konradem. Maja niedawno zdradziła nam, że zostanie matką po raz trzeci. W rozmowie z reporterką Jastrząb Post wyznała, czy marzy o synu czy córce:
Najważniejsze jest oczywiście to, żeby dziecko było zdrowe. Ale gdzieś tam po cichu trzymam kciuki za to, żeby to był jednak chłopczyk. Marzyłam o córeczce - jednej córeczce i spełniło się moje marzenie i chciałabym, żeby Tosiulka została wyjątkowym aniołkiem w naszej rodzinie. Nawet chłopaki mówią, że chcieliby braciszka, więc chciałabym jeszcze jednego chłopaka.
Artystka wraz ze swoim partnerem rozmawiali już wstępnie o imionach. Jakie wybrali dla swojej kolejnej pociechy?
Ignacy i Marysia to takie pierwsze typy. Aczkolwiek jest duża szansa, że się zmieni. Na pewno zrobimy listę, jak już będziemy wiedzieć konkretnie, kto mieszka w brzuszku. Zrobimy listę i zobaczymy jakie imiona nam się powielą. Tak też zrobiliśmy z Tośką. Dzieci oczywiście też nam w tym pomagały. Nie tylko my wybieramy imiona. Chcemy, aby cała rodzina w tym uczestniczyła.
Maja nie ukrywa, że ma w ciąży wahania nastrojów. To daje jej do myślenia, jeśli chodzi o płeć dziecka:
Czuję się gorzej niż z Tosią. Może tego po mnie nie widać i na jakiś moich występach telewizyjnych, ale rzeczywiście jest gorzej i przez to zastanawiam się, czy to nie jest sygnał, że to będzie chłopczyk. Z Tosią czułam się rewelacyjnie od samego początku do samego końca i miałam tę energię na 100%. Tutaj jest różnie. Czasami mam ochotę przeleżeć cały dzień w domu, bo mam mdłości, nie mam energii, nie mam ochoty. Gdzieś ten zapał czasami się gubi.
Jesteście fanami Mai Hyży?