Jeszcze dwa lata temu byłam zwykłym dzieciakiem który nie wziąłby telefonu na abonament bo bałby się odpowiedzialności. Aż tu nagle... dom, rodzina, zupa na gazie, 22:00 w łóżku i nic tylko dziecko dziecko dziecko. Jak zacznę nosić cieliste rajstopy do sandałów to mnie uderzcie
To, że roczny syn Bohosiewicz jest z nią bardzo związany i wymaga stałej uwagi potwierdzają również jej znajomi:
Syn Mai chce być z nią non stop! Nie ma mowy, żeby zostawiła go z kimś na moment, a dłuższy czas w ogóle nie wchodzi w rachubę! Cały czas musi go nosić, przytulać, być z nim – mówi znajoma aktorki.
Mai musi być teraz szczególnie ciężko, jest już w drugim trymestrze ciąży i opieka nad małym, bardzo ruchliwym synem musi być dla niej wyjątkowo trudna. Pod jednym ze zdjęć napisała:
Ja sam sam sam sam sam. Szelki nie dają rady. Także jeśli macie jakiś cudotwórców od pleców to ja chętnie...