Dziennikarka pojawiła się również w studiu Magla towarzyskiego. Na Facebooku programu Karoliny Korwin Piotrowskiej pojawiły się ciekawe fragmenty, nigdzie dotąd nieopublikowane. W jednym z nich Martyna opowiada o tym, jaki ma stosunek do swojej pracy w telewizji. Okazuje się, że nie czuje się wyjątkowa:
Jeśli wpuszczasz media za bardzo do swojego życia, jeśli opowiadasz o pewnych sprawach, a później się dziwisz, że ktoś wisi na siatce twojego domu i zagląda do gardła lub kosza na śmieci, to jest to pewna niekonsekwencja. Ja uważam, że praca w telewizji jest jak każda inna. Nie uważam się za kogoś wyjątkowego, podchodzę do tego w sposób naturalny. Jest robota do zrobienia, ale to jest praca i zasługuje na taki sam szacunek jak każda inna. Absurdem jest używanie mediów, a później obrażanie się na nie. - przekonywała
Taka postawa w polskim show-biznesie to naprawdę rzadkość.