Magdalena Stępień na grobie syna
Ostatni rok był dla modelki czasem wyjątkowo ciężkim, z którego jednak udało jej się wyjść obronną ręką. 1 listopada zeszłego roku Stępień odwiedziła mogiłę syna, którego przyczyną śmierci był guz wątroby.
Widok, jaki spotkał ją po przybyciu na cmentarz, z pewnością zapamięta na długo. Na grobie jej dziecka położono ogromną liczbę świec. Wzruszona Stępień postanowiła zwrócić się bezpośrednio do swoich obserwujących.
Stępień wdzięczna za piękny gest
Na tym jednak nie zakończyła swoich podziękowań. W poruszających słowach podkreśliła, że nawet tak drobny gest jak położenie świecy na grobie może znaczyć bardzo dużo - w szczególności, jeśli dana osoba nie znała zmarłego osobiście.
Z pewnością i w tym roku na grobie pojawi się mnóstwo świec.