Zostałam zniesławiona, posłużono się kłamstwem oraz manipulacją i to jest clou całej sprawy. Przecież ja z całej tej kwoty dotacji nie dostaję jako autor ani złotówki. Cała kwota jest wysyłana do wydawcy. Mimo, że w tekście jest to zaznaczone, tytuł i lead mocno podkreśla, że to pieniądze dla mnie. Poprosiłam więc o sprostowanie tej informacji i rozważam podjęcie kroków prawnych - mówi wściekła Ogórek Wirtualnym Mediom
Jak twierdzą wirtualnemedia.pl, Agora nie chce odnosić się do groźby pozwu. Według nieoficjalnych informacji serwisu, pismo od Ogórek z żądaniem zdementowania informacji miało wpłynąć w środę wieczorem do sekretariatu Gazety Wyborczej.
Najważniejsze to odnaleźć swoją ścieżkę i nią podążać, a wydaje się, że Magdalena Ogórek swoją ewidentnie odnalazła. Co prawda bardziej na prawo niż wszyscy się spodziewaliśmy, ale nie ma to jak mieć w życiu pasję! Przypomnijmy, że gwiazda prowadzi trzy programy w Tvp Info oraz jest felietonistką w Do rzeczy.