Gwiazda rzadko pojawia się na różnego rodzaju imprezach. Niedawno przyszła jednak na otwarcie wystawy i od razu skradła show. Nie dość, że postawiła na luksusowe marki, to w dodatku dobrała je tak dobrze, że przyćmiła innych gości. Ogórek nie zagrzała długo miejsca na salonach, ponieważ niemal od razu udała się do Lwowa. To stamtąd pokazała bardzo prywatną fotografię z córką. Polityk wybrała się na kolację bez grama makijażu.
W którym wydaniu Magdalena Ogórek podoba Wam się bardziej? W makijażu czy bez?