Magdę mogliśmy poznać w 5. edycji programu. Modelka szybko zyskała sympatię jurorów i publiczności. Przez kolejne odcinki szła dosłownie jak burza. Wydawałoby się, że świat mody stoi przed nią otworem. Show stało się furtką do kariery dla wielu młodych ludzi.
Magdzie udało się dojść bardzo daleko. Odpadła tuż przed samym finałem. W rozmowie z reporterką Jastrząb Post partnerka Jakuba Rzeźniczaka zdradziła, jak wspomina swoją przygodę z telewizją:
To była niesamowita przygoda. Nigdy się nie spodziewałam, że zajdę tak daleko w tym programie. Wtedy oczywiście byłam inną osobą. Myślę, że jakby teraz ktoś mi zaproponował pójście do "Top Model" i byłabym trochę młodsza, to na pewno wyglądałoby to wszystko inaczej. Ale i tak cieszę się, że została mi dana ta szansa udziału. Na pewno wspominam to super. Kariera chwilę trwała. Ja już wtedy nie byłam młoda, bo miałam 24 lata, więc ciężko było znaleźć agencję modelek, która byłaby mną na tyle zainteresowana. A poza tym jakby nie patrzeć jest wiele modelek i jest duża konkurencja. W związku z tym działałam sama i trwało to do kolejnej edycji.
Jak wyglądało jej życie, gdy TVN emitował kolejne edycje, a jej popularność zaczęła słabnąć?
Później wróciłam do normalnego życia, usunęłam Instagrama, zaczęłam normalnie pracować. Poszłam do programu, nie wiedząc nic o show-biznesie. Coś się mówi, czego się nie powinno mówić publicznie. Być może byłam trochę za szczerą osobą. Wiele osób mi tam różne rzeczy zarzucało. Zmieniłabym mój charakter i moje podejście. Wtedy miałam 24 lata, teraz mam 30. Więc całkowicie inne podejście do sprawy. Normalne życie.
Jak wspomina Joannę Krupę?
Mam bardzo dobre wspomnienia związane z Joanną. Zawsze bardzo mnie wspierała. Ogólnie cały program dobrze wspominam. Tylko może zmieniłabym podejście do pewnych spraw.
Kibicowaliście Magdzie w programie Top Model?