Kelnerka z kontrowersyjnego odcinka "Kuchennych rewolucji" zabrała głos: "Niestety nie znacie drugiej połowy, której telewizja nie pokazała"
Kelnerka z kontrowersyjnego odcinka "Kuchennych rewolucji" zabrała głos: "Niestety nie znacie drugiej połowy, której telewizja nie pokazała"
Mimo że od najbardziej kontrowersyjnego odcinka w historii Kuchenny rewolucji minęły prawie dwa tygodnie, to wciąż na światło dzienne wychodzą informacje, które nadają historii zupełnie nowego wydźwięku.
Magda Gessler wyrzucona z restauracji
Kuba Górski
Udostępnij
Po emisji odcinka z Katowic polała się lawina negatywnych komentarzy w stronę właścicielki restauracji La Papillon Noir, Justyny Wysk. Sama prowadząca show stwierdziła, że restauratorka niepoważnie podeszła do rewolucji i była roszczeniowa. Magda Gessler odważyła się nawet stwierdzić, że Justyna Wysk powinna udać się do psychiatry.
Właściciela La Papillon Noir bardzo szybko w internecie opublikowała komentarz do wyemitowanego odcinka. Stwierdziła, że telewizja nie pokazała wszystkiego tak, jak naprawdę wyglądało. Podobno Magda Gessler nie przebierała w słowach i poniżała restauratorkę.
Słowa Justyny Wysk potwierdziła wypowiedź kelnerki, Karoliny Dąbrowskiej, która na łamach Faktu skomentowała wielki szum, który narodził się wokół katowickich rewolucji.
Wizytę pani Magdy wspominam z uśmiechem, ponieważ prawie cała ekipa, która przy tym pracowała, to bardzo fajni ludzie. A że niektórzy z nich wybrali taki, a nie inny zawód, to nie mnie jest oceniać. Byłam ciekawa, jak to wygląda z drugiej strony. Nie pomyliłam się myśląc, że nie warto oglądać takich programów, gdyż manipulują one sytuacją i nami na korzyść show.Byłam przerażona zachowaniem ludzi i ich nienawiścią, którą wylali w internecie na moją byłą szefową. Przez parę dni po emisji programu miałam wrażenie, że żyję w średniowieczu. Gdyby ludziom dać przyzwolenie, Justynę spaliliby na stosie.Stańcie przed lustrem pytając siebie, jakbyście się zachowali w jej sytuacji, choć niestety nie znacie drugiej połowy, której telewizja nie pokazała. Najprościej jest kogoś ocenić, bo żeby kogoś zrozumieć trzeba wysilić umysł - powiedziała dla Faktu Karolina Dąbrowska.
A Wy jak myślicie, ekipa Kuchennych rewolucji faktycznie ustawiła program pod siebie i nie pokazała całej prawdy?