Został wyrzucony z trasy Eda Sheerana za apel o "Wolną Palestynę". Wydał oświadczenie

Macklemore został wyrzucony z trasy koncertowej Eda Sheerana po tym, jak ze sceny zaapelował w temacie Palestyny. – W samej Strefie Gazy zginęło ponad 20 tys. dzieci. Chcę mieć pewność, że opowiadając tę ​​historię, nie stracimy tego z oczu – napisał raper w oświadczeniu.

MacklemoreMacklemore
Źródło zdjęć: © Getty Images, Instagram@macklemore | Kristy Sparow
Sergiusz Królak

Macklemore kilka dni temu wywołał kontrowersje podczas koncertu na MetLife Stadium w New Jersey, na którym ze sceny zaapelował o wolność dla Palestyny. Raper, który występował jako support na trasie Eda Sheerana, później podkreślił, że jego słowa nie były atakiem na Żydów, a jedynie wyrażeniem pragnienia pokoju na świecie. Spekulowano, że 43-latek zostanie wyrzucony z dalszej części trasy, o co miała zaapelować także Pink, choć później usunęła z Instagrama swój wpis w tym temacie. Macklemore po faktycznym zerwaniu współpracy potwierdził na Instagramie.


WIDEO
Czym naprawdę jest syjonizm? Historyk tłumaczy źródła konfliktu


Macklemore wyrzucony z trasy Eda Sheerana za słowa o Palestynie

Macklemore wydał oświadczenie, w którym poinformował, że "Ed Sheeran i jego zespół podjęli decyzję o usunięciu go z trasy »The Loop«". Następnie podkreślił:

Nie jestem ofiarą, Ed Sheeran i Pink też nie. Mamy kariery, pieniądze, możliwości, bezpieczeństwo i publiczność na całym świecie. Bez względu na konsekwencje, jakie ktoś z nas poniesie za to, co mówimy, to wracamy do domu, do naszych rodzin.

"Ofiarą jest naród palestyński. Mężczyźni, kobiety i dzieci, którzy zostali zabici, głodzeni, wysiedleni i zmuszeni do życia w obliczu niewyobrażalnej przemocy. W samej Strefie Gazy zginęło ponad 20 tys. dzieci. Ludzie są zabijani dzisiaj i będą zabijani jutro. Chcę mieć pewność, że opowiadając tę ​​historię, nie stracimy tego z oczu" – dodał raper.

Macklemore w dalszej części oświadczenia poinformował, że w zeszły poniedziałek rozmawiał z Edem Sheeranem o tym, co zaszło na koncercie. "Pod koniec miesiąca mieliśmy zagrać na stadionie Gillette, który jest własnością Kraft Group. Ed powiedział mi, że zadzwonił do niego Robert Kraft i przekazał, że nie pozwolono mi wystąpić na jego stadionie. Ed powiedział mi też, że Kraft zebrał kilku innych właścicieli stadionów i wspólnie postawili mu ultimatum: jeśli Macklemore pozostanie na trasie, nie będziecie mogli grać w naszych obiektach" – napisał artysta.

Macklemore wyrzucony z trasy Eda Sheerana. "Rozumiem"

Macklemore przyznał na Instagramie, że Ed Sheeran przez niego znalazł się w "popieprzonej sytuacji". Dodał:

Jego typowa apolityczna postawa została zakwestionowana w sposób, jakiego nigdy wcześniej nie doświadczyła. Powiedział mi, że słowa "Wolna Palestyna" i wizerunek flagi palestyńskiej były bolesne dla wielu osób, z którymi rozmawiał.

"Powiedziałem mu, że jeśli te słowa były bardziej obraźliwe niż śmierć dziesiątek tysięcy palestyńskich dzieci przez Izrael, to istniał zasadniczy rozdźwięk pomiędzy stanowiskiem tych ludzi a moim stanowiskiem. Nie mógł wyjść poza swoją publiczną postawę pt. »Nie opowiadam się po żadnej ze stron«. Rozumiem to, [bo] opowiedzenie się po jednej ze stron może cię drogo kosztować – pieniądze, umowy z markami, sponsoring, festiwale, prywatne koncerty, relacje i dostęp do różnych kręgów. Straciłem to wszystko. Nie ma jednak neutralnej pozycji między ciemiężcą a ciemiężonym. Kiedy jedna strona dysponuje bombami oraz nieograniczonym wsparciem finansowym i wojskowym ze strony Ameryki, to odmowa opowiedzenia się po którejś ze stron nie pozwala pozostać w środku" – zaznaczył Macklemore.

Macklemore: "Nie potrzebuję 10 występów od Eda Sheerana"

Raper przypomniał na Instagramie, że już od prawie trzech lat mówi na światowych scenach o tym, co dzieje się w Strefie Gazy. "Czemu to nagle stało się jakąś sprawą? Bo teraz dzielę scenę z jedną z największych gwiazd na świecie, na jednym z największych stadionów w Ameryce. (...) Być może dlatego tym razem tak ważne stało się uciszenie mnie" – zauważył. Następnie nawiązał do swoich relacji z Edem Sheeranem, pisząc:

Mam nadzieję, że ta sprawa nie zakończy moich stosunków z Edem. 13 lat przyjaźni nie znika przez jedno bolesne nieporozumienie. (...) Moje drzwi są zawsze otwarte na kontynuowanie tej rozmowy. (...)

"Nie potrzebuję 10 występów od Eda. Wystarczyły dwa. Dwie szanse, by stanąć przed 90 tys. ludzi i powiedzieć słowa, które jakoś stały się zbyt niebezpieczne do wypowiedzenia: »Wolna Palestyna«. Jeśli te słowa kosztowały mnie scenę, ale znów mówimy o Palestynie, to była to moja najbardziej udana trasa" – podsumował.

Oświadczenie Macklemore'a w krótkim czasie wywołało ponad 1 mln reakcji na Instagramie i spotkało się z masową reakcją internautów.

Macklemore
Macklemore od lat apeluje o wolną Palestynę © Instagram@macklemore
Wybrane dla Ciebie
ZANIM WYJDZIESZ... NIE PRZEGAP TEGO, CO CZYTAJĄ INNI!